Sylveco – wiśniowe masło do ciała
Jeśli chodzi o balsamy do ciała to jestem raczej nudna – proste, naturalne zapachy i jak najbardziej wartościowy skład. Niestety nie często zapach i jakość idą w parze. Markę Sylveco znam i lubię, więc od samego początku byłam mega ciekawa tego zapachu.


Sylveco – zimowe zapachy
No dobra lubię zimowe zapachy – herbaty, świece, kosmetyki. Nie do końca przekonywał mnie ten cynamon, ale wiśnia i to taka naturalna zdominowała zapach tego masła. To absolutnie piękna mieszanka, która otula zmysły. Zdecydowanie można go stosować nie tylko zimą, a niedawno zauważyłam, że jest też peeling i żel i będę na nie polować.
Skład – nawilżające masło Sylveco
Bardzo lubię masła, bo pasuje mi ich konsystencja, to, że mocno nawilżają, ale jednocześnie fajnie się wchłaniają. W tym kosmetyku w składzie jest ekstrakt z bluszczyku, kwiaty malwy, koniczyny – odpowiadają one za spowolnienie procesów starzenia. Ale to nie wszystko bo duża zawartość gliceryny i mocznika działa nawilżająco i ujędrniająco.
Piękny zapach długi czas
Muszę przyznać, że zapach utrzymuje się na skórze długo, a tam mi się spodobał, że w ciągu dnia sięgam po niego, jako krem do rąk. Opakowanie proste i nie przekombinowane. Samo masło jest mega wydajne, a 250 ml kosztuje 35 zł co jest spoko ceną. No za ten zapach i super efekt nawilżenia zdecydowanie polecam. To jeden z moich top kosmetyków z zimowego boxu od Pure Beauty, chociaż ciężko wybrać z tych wszystkich super kosmetycznych nowości.








Opublikuj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.