Zamek Golub Dobrzyń

To nie była moja pierwsza wizyta na tym zamku, ale warto było tu wrócić. Zamek w zimowej scenerii wygląda pięknie, a sam wypad do Torunia to doskonała okazja, żeby się zatrzymać po drodze i przypomnieć sobie historię tego miejsca.

Historia zamku Golub Dobrzyń

Tego zamku nie da się przegapić. Pojawia się nagle i góruje nad miastem. Pierwotnie była to drewniana konstrukcja, która w 1300 roku powoli zaczęła się zmieniać na murowaną z inicjatywy komtura Konrada von Sacka. Jest to typowa budowla krzyżacka – zamek wzniesiono na planie czworoboku i tu ciekawostka – ze względów bezpieczeństwa poszczególne skrzydła nie były połączone korytarzami wewnętrznymi. Oczywiście nie wiadomo czy to prawda, ale rzekomo zamek był połączony tunelami z zabudowaniami w mieście.

Dzieje zamku

Zamek był podzielony zgodnie z przeznaczeniem pomieszczeń. Były tu dormitoria dla braci zakonnych, Komnaty wyższych rangą, ale też pomieszczenia gospodarcze. Konflikt z zakonem krzyżackim sprawiał, że warownia była wielokrotnie atakowana. Choćby w 1295 roku przez Władysława Łokietka. Później po Bitwie pod Grunwaldem i znacznych stratach po stronie Zakonu, zamek został oddany w ręce polskie, jednak po I Pokoju Toruńskim znów podlega zakonowi. Jedno z największych oblężeń było podczas Wojny Golubskiej, po intensywnym oblężeniu Władysław Jagiełło z wojskiem zajął tutejsze tereny. Nie na długo, bo twierdza została odbita.

Wojna Trzynastoletnia

Zmiany dokonały się w 1454 roku, wtedy Związek Pruski uznał za swojego władcę Króla Polski i zaczął się czas nasilonych ataków na twierdze krzyżackie. Zamek został zdobyty i po II pokoju Toruńskim wraz z okolicznymi terenami został wcielony w Prusy Królewskie. W 1511 roku rozpoczęła się przebudowa. Lata później Zygmunt III Waza podarował zamek siostrze Annie Wazównie i tak właśnie się letnia rezydencją. Wtedy ta budowla zyskała renesansowy wygląd, nie szczędzono środków też na wyposażenie. W okresie zaborów ziemie zostały dołączone do Prus, a lata później w 1831 roku nowy zarządca zamieszkał na piętrze, a dolne pomieszczenia przeznaczył na oborę.

Zamek stopniowo niszczał, cesarz Wilhelm II przeznaczył sporo środki na jego odnowienie. Stopniowo prowadzone prace zatrzymała I i później II Wojna Światowa. Obecnie część zamku jest przeznaczona do zwiedzania, a górne piętra to pokoje hotelowe.

Zwiedzanie zamku

Zwiedzanie zamku obejmuje pomieszczenia zlokalizowane na różnych kondygnacjach. Na starcie zwiedzania dostaje się mapkę, można tu też przybić pieczątkę w Dzienniczku Zamkowym (ja mam od Natur i jest super), czy innym notesie, w jakim się je zbiera. Są dwie opcje zwiedzania – samemu lub z przewodnikiem, cena biletu niezależnie od opcji jest taka sama.

Nie ma tu co prawda wielu eksponatów, ale fani zwiedzania zamków nie będą zawiedzeni. Można tu zobaczyć zbroje rycerskie, kopie czy różne przykłady broni. Ale nie brakuje też dział sztuki, jak choćby Mała Bitwa pod Grunwaldem autorstwa Tomasza Jaxa Kwiatkowskiego. Namalowanie tego obrazu zajęło mu 9 lat. Inne ekspozycje nawiązują do znanych postaci, jakie mieszkały w zamku, jak choćby Anny Wazówny. Warto zwrócić uwagę na charakterystyczne sklepienia, jakie znajdowały się w budowlach krzyżackich, a także na zachowane elementy zdobienia zamku.

Na koniec zwiedzania czeka jeszcze sala tortur i wystawa przedstawiająca codzienne życie mieszkańców okolic na przestrzeni lat.

WAŻNE INFO: bilet normalny kosztuje 20 zł, ulgowy 16 zł. Zwiedzanie z przewodnikiem odbywa się o pełnych godzinach. Na zamku są organizowane turnieje rycerskie, warto sprawdzić, kiedy się odbywają. Można to śledzić na stronie Zamku.

Toruń na weekend

Z czym kojarzy Wam się Toruń? Mi w pierwszej myśli z Kopernikiem i piernikami, ale to miasto oferuje o wiele Read more

Prawdziwa perełka – Zamek w Gołuchowie

Nieopodal Kalisza mieści się prawdziwy skarb, którego uroki docenią z pewnością nie tylko miłośnicy zamków oraz zabytkowych eksponatów. Poza cudem Read more

1 comment