Park Dzikich Zwierząt w Kadzidłowie
Odwiedzenie tego miejsca, to piękna lekcja przyrody w plenerze. Podczas spaceru z przewodnikiem, można nie tylko podejrzeć życie wielu gatunków z bliska. Można też dowiedzieć się więcej o znajdujących się tu gatunkach. Ogromny teren, ogromna pasja – tu trzeba się wybrać!
Park Dzikich Zwierząt – jak to się zaczęło
Początki tego miejsca znajdującego się na terenie Puszczy Piskiej sięgają końca lat 80-tych XX wieku. To właśnie na tych terenach miała znaleźć się prywatna farma badawcza poświęcona gatunkom jeleniowatych. W roku 1992 z inicjatywy doktora inżyniera Andrzeja Krzywińskiego – znanego przyrodnika – powstał tutaj Park Dzikich Zwierząt. Teren liczy ponad 100 hektarów i i przyświeca mu bardzo słuszna misja. Nazwana “Born to Be Free”. opracowana zresztą przez założyciela. To nie tylko miejsce udostępniane dla zwiedzających, ale przede wszystkim ośrodek naukowo-badawczy oraz centrum ochrony gatunków zagrożonych wyginięciem.



Z parku do wolności – miejsce z misją
Zawsze kiedy odwiedzam ogrody zoologiczne jestem trochę rozdarta. Z jednej strony jestem w stanie zobaczyć zwierzaki, których w innych warunkach bym nie zobaczyła, ale z drugiej strony mam świadomość tego, że zostało im odebrane ich naturalne środowisko. Idee miejsc, które próbują odtworzyć populacje gatunków zagrożonych wyginięciem, ale także przysposabiają je do życia poza tymi miejscami są mi bardzo bliskie.
Metoda reintrodukcji “Born to Be Free” polega na tym, że młode osobniki które zostały urodzone w niewoli wychowują się w specjalnie przystosowanych wybiegach rozlokowanych w naturze. Dzięki temu nie tylko mają kontakt z naturalnym środowiskiem, ale także pod okiem swoich matek dorastają i uczą się wszystkiego co przyda im się w życiu poza tym ośrodkiem.
Park Dzikich Zwierząt w Kadzidłowie ma na swoim koncie wiele sukcesów. Jednym z nich jest pomyślne przywrócenie do lasów Rysi Euroazjatyckich. Małe rysie, które zostały wychowane w Kadzidłowie trafiły do swojego naturalnego środowiska w lasach Puszczy Piskiej czy na Pomorzu Zachodnim. Inne gatunki, które udało się tutaj rozmnożyć i przysposobić do funkcjonowania w naturze to chociażby głuszce i cietrzewie, a także sowy.



Zwiedzanie – Park Dzikich zwierząt w Kadzidłowie
Zwiedzanie jest możliwe tylko z przewodnikiem, a na część wybiegów można wejść. Warto przy kasie wyposażyć się w marchewki, tylko uwaga – chwila nieuwagi i kozy kradną. Przejście terenu udostępnionego do zwiedzania trwa około 1,5 godziny i to piękne zanurzenie się w naturze. Nie na wszystkie wybiegi można oczywiście wejść, ale zobaczenie jak wataha wilków przybiega pod ogrodzenie z głębi lasu rozpoznając człowieka, który ich karmi robi wrażenie. Miałam szczęście zobaczyć kilku tygodniowego łosia, a z kozami i danielami mogłabym spędzić tyle czasu ile starczy mi marchewek. Jest tu wiele gatunków ptaków, a myśl, że na ich lepszy byt dołożyłam małą cegiełkę napawa optymizmem.



To piękne miejsce z misją. Park Dzikich Zwierząt w Kadzidłowie to miejsce, gdzie można z bliska podejrzeć życie zwierząt, ale też to co spodobało mi się najbardziej – jak traktuje się je z troską i otacza opieką.
Co warto wiedzieć: bilet normalny 60 zł, ulgowy 30 zł. Parking bezpłatny. Strona Parku – o tu.







