Balsam z ideą – Green Velo
To moje pierwsze, ale na pewno nie ostatnie spotkanie z kosmetykami tej marki. Poza ich świetnym działaniem, nie można też nie wspomnieć o bardzo szczytnej idei jaka im przyświeca. To świetny wybór nie tylko dla aktywnych, ale dla ceniących sobie dobry i naturalny skład.


Marka Green Velo
Już przy otwieraniu boxa od Pure Beauty od razu moje myśli powędrowały do trasy Green Velo i rowerek w logo na balsamie tylko mnie utwierdził w tym, że coś tu się musi łączyć. I rzeczywiście, bo marka Green Velo wpiera rozwój szlaków rowerowych w Polsce – z każdego zakupu 1% jest przeznaczany na ten cel. Ale poza tym marka stawia na naturalne składy i ekologiczne opakowania. Zawierają o 30% mniej plastiku i wszystkie nadają się do ponownego recyclingu. W ofercie są kosmetyki do pielęgnacji, higieny intymnej, a także seria dla panów. Na stronie są teraz zestawy kosmetyków w super cenie, to super opcja na prezent dla samego siebie.
Balsam Green Velo
Bardzo proste i utrzymane w stosowanej zieleni opakowanie wygląda bardzo dobrze. Ten balsam w swoim składzie ma mojego faworyta w temacie nawilżania, czyli aloes. Nie tylko świetnie nawilża, ale przynosi też ukojenie i doskonale sprawdza się w łagodzeniu stanów zapalnych. Dodatkowo na doskonałe nawilżenie odpowiada tu też awokado i olej migdałowy. Takie połączenie sprawia, że skóra jest nie tylko nawilżona na długo, ale też odżywiona, wygładzona i bardziej elastyczna. Warto też dodać, że w tym balsamie z serii kosmetyków nawilżających jest 98% składników pochodzenia naturalnego, a skład sprawia, że nawet przy mojej dość wymagającej skórze świetnie się sprawdzi.
Działanie balsamu
Balsam ma lekki zapach, który mi kojarzy się nie tylko z aloesem, ale lekko z ogórkiem. Fajny i świeży, mi taki bardzo pasuje. Ma lekką i miłą konsystencję i bardzo fajnie się wchłania. Z racji tego, że na wyjeździe miałam go przelanego do małego pojemniczka z pompką, to stosowałam go kilka dni też jako krem do rąk. Skóra po nałożeniu balsamu jest bardzo miła i wyraźnie odżywiona, ale też muszę przyznać, że świetnie łagodzi podrażnienia. O ile zimą sięgam chętniej po cięższe konsystencję, to na wiosnę i lato to świetny wybór. Kosmetyk jest w duży, bo aż 400 ml opakowaniu i jego cena jest bardzo przystępna, bo to ok. 24 złotych. To świetny wybór dla ciała i dla ekologii.








Opublikuj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.