Poznań – Centrum Szyfrów Enigma
Oj… długo miałam to miejsce na liście „do odwiedzenia”. Dawno nie byłam w żadnym ciekawym muzeum i jak tylko babski weekend został zaplanowany na Poznań, to właśnie było moje życzenie szwendacza. Centrum Szyfrów Enigma to niesamowita podróż do krainy nauki i tajemnicy.


Zwiedzanie – Szyfrów Enigma
To bardzo nowoczesny obiekt, który mieści się w budynku, w którym w czasach PRL-u znajdowała się siedziba Komitetu Wojewódzkiego Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Już w pobliżu budynku znajdziemy akcenty, które zapowiadają prawdziwą gratkę dla miłośników tajemnic. Całej wystawie towarzyszy hasło „Odkryj Ukryte” i to zdecydowanie świetna opcja, żeby zagłębić się w świecie matematyki, szyfrów i tajemnic. Na samo zwiedzanie warto zarezerwować minimum 2 godziny, a spokojnie można tu spędzić i trzy.



Łamanie tajemnic – wszystko zaczęło się w Poznaniu
Lokalizacja muzeum w Poznaniu nie jest przypadkowa. To właśnie w tym mieście rozpoczęła się prawdziwa rewolucja, bo nie tylko samo złamanie szyfru Enigmy, ale też wszystkie opracowane metody i liczne próby obliczeniowe, zapoczątkowało rozwój wielu dziedzin nauki. Na wystawie poznamy sylwetki trzech młodych i wyjątkowo utalentowanych matematyków – Mariana Rejewskiego, Henryka Zygalskiego i Jerzego Różyckiego, którym udało się złamać szyfr Enigmy, co pozwoliło na przechwytywanie i tłumaczenie korespondencji niemieckich sił zbrojnych. Młodzi, zdolni, niestrudzeni – łamanie szyfru to mozolna praca, która wymaga ogromu umiejętności.
Złamanie szyfru Enigmy
Szyf Enigmy został złamany 31 grudnia 1932 roku, kiedy udało się odszyfrować pierwszą niemiecką depeszę. Sama maszyna szyfrująca przypomina maszynę do pisania, naciśnięcie klawisza powodowało przepuszczenie impulsu elektrycznego i zmianę liter. Żeby złamać kod potrzebna była identyczna maszyna, a w czasie prac nad łamaniem szyfru powstała choćby bomba kryptologiczna, która miała automatycznie łamać kod. W muzeum można zobaczyć oryginalną maszynę do łamania szyfru – Enigma robi wrażenie.


Szyfry na świecie – Enigma, ale co jeszcze?
Część ekspozycji pokazuje jak przekazywanie zaszyfrowanych wiadomości zmieniało się na przestrzeni wieków. Od czasów starożytnych, aż do dzisiejszych – zmieniały się metody i urządzenia, ale nie zmieniało się jedno – przekazywanie utajnionych informacji, które miały być nie do złamania. Można nie tylko o tym posłuchać i poczytać, ale na całej wystawie jest ogrom miejsc, gdzie samemu można spróbować łamać kody czy odczytywać ukryte informacje przy użyciu różnych metod. Już nawet te proste metody były zaskakujące, z wielkim zaciekawieniem owijałam kawałek drewna paskiem skóry z literami. Patrząc na sam pasem był to zbiór przypadkowych liter, ale owijane pod kątem tworzyły słowa. Klucz tkwił w tym, żeby nadawca i odbiorca mieli taki sam wałek, inna szerokość nie pozwalała na dotarcie do komunikatu. Jest tu cała masa różnego rodzaju urządzeń do szyfrowania, nie zabrakło też informacji o alfabecie Morse’a.


Można też zrobić sobie fotkę z wnętrza łodzi podwodnej i wysłać do kogoś na maila – mała rzecz, a cieszy 🙂
Jak zaplanować zwiedzanie?
Bilety warto kupić wcześniej online na stronie Centrum Szyfru. Kupuje się je na określoną godzinę. W ramach opłaty dostaje się też audioguaida, a samo zwiedzanie z nim trwa 1,5 godziny. Przy niektórych stanowiskach warto się zatrzymać na dłużej, jest tu masa miejsc, gdzie można samemu spróbować swoich sił w odszyfrowaniu wiadomości. To świetne miejsce do spędzenia czasu, dowiedzenia się czegoś nowego i zgłębienia tajników tego co ukryte. Mocna polecajka 😉
PS. Wyrusz jesienną porą na zwiedzanie – Zamki Krzyżackie







