So!Flow – woda lamelarna do włosów
Kosmetyki do włosów to moja największa słabość. Albo dokładniej – do uch doboru przywiązywałam zawsze największą uwagę. Wiele miesięcy zajęło mi wyprowadzenie ich do takie stanu, jaki jest aktualnie i bardzo mocna patrzę na składy i obserwuje działanie. Tym razem dla mnie nowość – woda lamelarna od So!Flow i jest to kosmetyk, którego jeszcze nie stosowałam.


Woda lamelarna do włosów
Woda lemelarna to nic innego jak kondycjoner do włosów w płynie. Spray ma za zadanie zamykać łuski włosa, dzięki czemu woda będzie pływać po ich powierzchni. To idealna rzecz, dla każdej osoby, która boryka się z puszeniem włosów pod wpływem wilgoci. Sama doskonale pamiętam moją odwieczną irytację, kiedy po wyjściu na zewnątrz w deszczowy dzień, żadne parol czy kaptur nie były w stanie powstrzymać moich włosów przed puszeniem i skręcaniem w sobie tylko wiadome strony.
Woda od So!Flow
Ta woda od SoFlow dzięki innowacyjnej metodzie zapewnia błyskawiczne upiększenie, regenerację i wygłąazenie włosów. Dodatkowo dla mnie bardzo ważne jest dodanie im blasku, włosy prezentują się jak po wyjściu z salonu fryzjerskiego bo mocno nawilżającym zabiegu. Nie sądziłam, że można uzyskać takie efekt domową pielęgnacją i to jeszcze w takiej cenie. Ogólnie na mojej półce do pielęgnacji włosów od jakiegoś czasu króluje ta marka – seria po keratynowym prostowaniu włosów do złoto. Ale wróćmy do tej wody, bo jeśli ktoś jej nie zna, to pewnie będzie i wasz hit.
Skład wody do So!Flow
Za działanie tego kosmetyku odpowiadają jego składniki. Znajdziemy tu moc naturalnych składników, dzięki którym nie obciążamy włosów, warto tez dodać, że ta woda nie zawiera w składzie alkoholu. Co w niej znajdziemy?
- ocet jeżynowy – to za jego sprawą zamykane są łuski włosa, co przekłada się na gładszą taflę i mniejszą podatność na puszenie.
- ekstrakt z porzeczni – działa nawilżająco i odżywia, nadaje blasku.
- proteiny roślinne – zabezpieczają przed utratą wody, działają wygładzająco, dodają elastyczności. Zapobiegają też elektryzowaniu się włosów.
- dodatkowo są tu dobroczynne adaptogeny.
Działanie kosmetyku
Nie da się ukryć, że już po pierwszym użyciu włosy zyskały blasku, ale też co dla mnie ważne, przestały się elektryzować. Upragniony efekt tafli jest teraz na wyciągnięcie ręki, a samo rozczesywanie i układnie włosów o wiele prostsze. Woda ma piękny zapach porzeczki, dzięki czemu jej stosowanie to prawdziwa przyjemność dla zmysłów. Jej używanie jest bardzo proste, wystarczy spryskać włosy (omijając skórę głowy) i po ok. 1-2 minutach spłukać. cena za 150 ml to około 25 zł i to świetnie wydana kasa. PS. Ja swoją znalazłam w boxie od Pure Beauty, a takie pudełko niespodzianka to świetna opcja na prezent.








Opublikuj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.