Piękny box – Silent Night
Zimowa odsłona boxa od Pure Beauty zaskoczyła mnie nie tylko rozmiarem, ale przede wszystkim bardzo różnorodną zawartością. Są tu nie tylko kosmetyki, ale też produkty przydatne w domu. Piękna grafika przypomina mi poprzednich dniach, gdzie napadało pełno śniegu. Ciekawi co w środku?


Aloesove – krem do twarzy i ciała, cena 63,99 zł/250 ml
Duuuuuże i proste opakowanie, czyli coś co totalnie jest w moim guście. Markę Aloesove znam dzięki tym boxom i bardzo odpowiada mi bardzo jakościowy skład. Ten krem barierowy zawiera prebiotyki i ceramidy, które świetnie regenerują skórę. Ten kosmetyk można stosować zarówno do twarzy jak i ciała jako balsam. Jest dedykowany do każdego rodzaju skóry, nawet tej wymagającej. Nawilża, regeneruje, pozostawia skórę miękką.
Shecare – całonocna maska, cena 12,99 zł/10 ml
Ta maska normalizująco-matująca ma formułę serum. Zawiera mocno skoncentrowaną formule, a dobroczynne składniki przez całą noc mogę działać, tak aby rano cera była promienna i gładka. Maska doskonale sprawdzi się dla skóry mieszanej i tłustej, redukuje błyszczenie, niedoskonałości i zaskórniki. Jestem bardzo ciekawa jej działania.
Sesderma – krem nawilżający do rąk, cena 62 zł/190 ml
Nie wiem czemu, ale już po wyglądzie opakowania wydaje mi się, że ma piękny i słodki zapach. Ten krem jest przeznaczony dla skóry bardzo suchej i uszkodzonej. Nie tylko zostawia skórę nawilżoną, ale też doskonale odżywia. Bardzo podoba mi się poręczne opakowanie, buteleczka z pompką do świetna opcja i ten krem z pewnością będzie na moim biurku, bo jeśli mam pod ręką to korzystam też regularniej.


Syoss – lakier do włosów, cena 27,99 zł/300 ml
Produkt i marka mi bardzo dobrze znane. Fajnie się złożyło, bo ostatnio częściej prostuję włosy, więc lakier się przyda. A tu mamy wersję lakieru Volume Lift, który zapewnia nie tylko objętość i trwałość, ale też lekkość. Moje włosy bardzo fajnie się układają po innych lakierach od Syoss jakie używałam, więc chętnie i ten przetestuję.
NAM – tusz do rzęs, cena 64,99 zł/10 g
To nowość od marki – kremowa maskara, która ma zapewnić głębokie spojrzenie. Tusz jest e kolorze mocnej czerni, nie tylko pogrubia, ale też wydłuża i świetnie rozdziela. Bardzo nie lubię jak rzęsy się sklejają w czasie aplikacji, więc jestem ciekawa efektu. W tej maskarze jest olej jojoba i arganowy, więc nie tylko podkreśla pięknie rzęsy, ale też o nie dba. Super połączenie.
Miss Sporty – żelowa kredka do oczu, cena 19,99 zł/ 0,35 g
Bardzo ciekawi mnie formuła żelowa tej kredki, brzmi jak coś co będzie się świetnie rozprowadzało. Długo zapomniałam o tej marce, ale teraz chętnie sięgam po kolorówkę bo jest trwała i bardzo dobra cenowo. Mi trafiła się opcja w brązie, a to o wiele więcej niż zwykła kredka, tylko żelowy eyeliner. Ma wysuwany rysik co ułatwia precyzyjne kreski. Nie było to nigdy moją mocną stroną, więc jestem ciekawa jak mi pójdzie.
Clarena – peeling enzymatyczny, cena 60 zł/100 ml
Od kiedy włączyłam regularne robienie peelingu, to zdecydowanie moja cera się poprawiła. Te opcja jest przeznaczona dla cery wrażliwej, z tendencjami do alergii i cery atopowej. W składzie jest enzym papaina i wyciąg z wierzby, które zapewniają oczyszczenie i odblokowanie gruczołów łojowych. Dodatkowo inne składniki łagodzą. Od kiedy częściej się maluję to moja cera też się zmienia (niestety na gorszą), więc ten kosmetyk bardzo mi się przyda w pielęgnacjil.
Avena Cosmetics – peeling do ciała, cena 15,41 zł/300 g
W tym peelingu można znaleźć drobinki bałtyckiego bursztynu. Nie tylko złuszcza naskórek, ale też skutecznie oczyszcza skórę i pozostawia ją gładką. Podczas stosowania peelingu zapewniamy też poprawę mikrokrążenia, co przyczynia się do dotlenienia naskórka. Opakowanie jest spore i bardzo atrakcyjna cena, jestem mega ciekawa jaka będzie skóra po jego użyciu.
Rimmel – pomadka do ust, cena 37,99 zł/7 ml
Przeprosiłam się niedawno z błyszczykami o pomadkami i teraz o wiele chętniej po nie sięgam. Ta propozycja od Rimmel, to wegańska pomadka w płynie, która zapewnia długotrwałe i matowe wykończenie. Jej trwałość do nawet do 16 godzin. Jestem ciekawa czy nie wysusza ust, bo niestety to często się zdarza po zastosowaniu tego typu pomadek. Chętnie wypróbuję.
NAM – rozświetlacz, cena 44,99 zł/6 g
Piękny odcień – od razu ten rozświetlacz wpadł mi w oko. To wegańska formuła z mocnym napigmentowaniem. Pozwala to na stworzenie efektu tafli na skórze. Nam Glass Highlighter pozwala na stworzenie różnych efektów – od delikatnego rozświetlenia, aż po wyraźny i blask.


Vianek – wcierka do skóry głowy, cena 26,99 zł/150 ml
To jedna z moich ulubionych marek kosmetycznych. Jeszcze nigdy nie trafiłam ma bubla, składy i działanie są bardzo dobre, a dodatkowo te kosmetyki nie mają wygórowanych cen. Tym razem w boxie znalazłam prebiotyczną wcierkę do skóry głowy. Wcierka ma działanie rozgrzewające. Nie tylko ma pobudzać włosy do wzrostu i wzmacniać mikrobiom skóry, ale też poprawia jej kondycję. w Składzie jest aż 94% składników pochodzenia naturalnego jak ziołowe ekstrakty, kofeina i kompleks aminokwasów.
Himalaya – pasta do zębów, cena 23,99 zł/150 g
Zdecydowanie top wśród past do zębów, nie ma dla mnie lepszej niż od Himalaya i każda z do tej pory używanych mi odpowiada. Tu ciekawa opcja bo jest to pasta cynamonowa. Są tu składniki, które nie tylko mają oczyszczać, ale też zapewniają zdrowa dziąsła i łagodne wybielenie zębów. To ważne nie ma tu fluoru i jest to produkt wegański.
Pachnąca Szafa – olejek zapachowy, cena 7,39 zł/ 10 ml
Od kiedy mam dyfuzor to bardzo polubiłam się z olejkami, a tu jest mega zimowy zapach cynamonu. W całym domu pachnie, jak po otwarciu piekarnika z cynamonkami. Ten zapach pomaga w zrelaksowaniu się, jest idealny na zimowe wieczory. Przydałby się jeszcze kominek.
Labor8 – parfum natural spray, cena 220 zł/30 ml
W boksie znalazła się też próbka perfum, dzięki czemu można sprawdzić jak polubimy się z nową nutą zapachową. Nie znam tej marki, ale ciekawe jest to, że perfumy mają rozbudzać aż osiem zmysłów i wzmacniać dobre samopoczucie. W kwestii perfum jestem raczej nudna – mam trzy swoje ulubione zapachy, ciekawe jak te mi się spodobają #Labor8xPureBeauty
Zielko – płyn do łazienki, cena 15,99 zł/500 ml
Super, super, super. W ostatnim boxie był płyn od Zielko do kuchni o pięknym zapachu grejpfruta i świetnie się sprawdza. Ten z kolei jest do łazienki i ma zapach zielonej herbaty. W tych środkch bardzo podoba mi się to, że są ekologiczne. Nie tylko świetnie myją, ale też zostawiają miły zapach i nie podrażniają skóry. Płynem można czyścić kamień, smugi i osady z mydła. Teraz sprzątanie to przyjemność.
QF Quality Food – komosa ryżowa, cena 10,50 zł/250 g
Chyba nigdy nie jadła komosy ryżowej. A te ziarenka o orzechowym posmaku podbijają serca fanów zdrowego jedzenia. Ugotowane komosa to świetny dodatek do wielu dań i deserów. Będę googlać przepisy i coś z niej na pewno wyczaruję.
Post w ramach współpracy barterowej z Pure Beauty








Opublikuj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.