3 kroki do pięknych włosów
Nie ukrywam, że pielęgnacja włosów jest jednym z moich ulubionych tematów kosmetycznych. Wszystko to wiele lat szukania, czytania i testowania, aż w końcu znalazłam takie kosmetyki, na które moje włosy świetnie reagują. Są takie marki, po które sięgam w ciemno, bo efekty zawsze są świetne. I taką marką jest zdecydowanie Matrix.


Kosmetyki Matrix z serii Instacure Build-a-Bond
Zestaw kosmetyków Matrix z serii Instacure Build-a-Bond, jaki znalazłam w ostatnim boxie od Pure Beauty to szampon, odżywka i maska w wersji travel pack. To świetna okazja, żeby sprawdzić jak kosmetyki sprawdzą się na włosach, ale też oczywiście super zestaw na wyjazd. Mamy tu też wszystkie trzy kosmetyki – a wiadomo, jeśli sięgamy kompleksowo po daną serię, to działanie jest jeszcze lepsze. Sama marka Martix słynie z profesjonalnych produktów, które powstały po to, aby ułatwić koloryzację i pielęgnacji włosów, biorąc pod uwagę to, że różne rodzaje włosów wymagają też różnego podejścia i innego rodzaju produktów.
Krok pierwszy – oczyszczanie, szampon Matrix
Skoro kompleksowa pielęgnacja to zacznę od oczyszczania szamponem z linii seria Instacure Build-a-Bond. To delikatny, ale świetnie myjący szampon, w którego składzie jest między innymi skwalan i kwas cytrynowy. Warto dodać, że skwalan to świetny transporter składników aktywnych w głąb skóry, ale także zmiękcza i wygładza skórę. Takie połączenie sprawia, że nie tylko dbamy o ładne i dobrze oczyszczone włosy, ale taż o skórę głowy, która często jest pomijana w pielęgnacji. Nawet po zastosowaniu samego szamponu, włosy były odżywione i lśniące. A jednocześnie nie obciążowe – to wielki plus tej serii.
Krok drugi – odżywianie z maską Matrix
Sam szampon jednak to tylko pierwszy krok. To jak oczyszczanie twarzy przed nałożeniem serum czy maski na twarzy. Dlatego warto sięgnąć też po odżywkę do włosów. Ta z tej samej serii to szampon idealnie z nim współgra. W składzie możemy znaleźć kwas cytrynowy, który odpowiada na naprawę uszkodzonych wiązań i sprawia, że znacząco wzmacnia się wewnętrzną strukturę włosa. Jeśli chodzi o same efekty to odżywienie jest widoczne bardzo szybko, już po pierwszym zastosowaniu są wyraźnie bardzie lśniące i łatwiejsze w rozczesywaniu, a jednocześnie zyskują wygląd zdrowych i zadbanych włosów jak prosto z salonu. Odżywka jest przeznaczona do spłukiwania, takie też najbardziej lubię. Wystarczy ją nałożyć na wilgotne włosy i po kilku minutach spłukać, żeby cieszyć się efektem.
Krok trzeci – maska Matrix
Ostatni krok to odbudowująca maska do włosów suchych i zniszczonych z tej samej serii. Jej stosowanie pozwala na jeszcze lepsze i długo trwałe efekty. Wiodącym składnikiem też jest tu kwas cytrynowy, a kompleksowe podejście zdecydowanie wzmacnia pożądane efekty. To piękna i lśniące, a jednocześnie zachowujące lekkość włosy. Ja maskę stosuję 1-2 razy w tygodniu i to mi zdecydowanie wystarcza, żeby takie efekty były mocno widoczne.
Zestaw od Matrix – działanie
Wiedziałam już kiedy miałam te tubki w ręce, że działanie mnie nie zawiedzie. Jednak chyba zdecydowanie za rzadko w pielęgnacji wybieram całe serie od danej marki, bo widzę dużą różnicę na plus. Włosy są wygładzone, lśniące, wyraźnie wzmocnione i pięknie, zdrowo błyszczące. Dodatkowo maja piękny lekki i cytrusowy zapach, więc sama pielęgnacja jest bardzo przyjemna. Wszystkie trzy pełnowymiarowe produkty już do mnie jadą. Każdy z nich kosztuje około 77 złotych za 300 ml.








Opublikuj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.